Opublikowano: 6.08.2026

Zaświadczenie o zadłużeniu: gdzie je zdobyć w 2026 roku i jak pomaga Fundacja

Narastające raty, monity z banku, pisma od windykacji. W którymś momencie trzeba przestać „bać się kopert” i zobaczyć czarno na białym, ile i komu się naprawdę zalega. Właśnie wtedy pojawia się hasło zaświadczenie o zadłużeniu, czyli dokument, który porządkuje chaos liczb i staje się punktem wyjścia do negocjacji, planu spłat czy nawet upadłości konsumenckiej.

Ten poradnik pokazuje, skąd w 2026 roku zdobyć zaświadczenie o zadłużeniu (bank, firmy pożyczkowe, BIK, BIG/KRD, komornik, KRZ), jak je czytać i w jaki sposób eksperci Fundacji Pomocy Zadłużonym wykorzystują te dokumenty, by zamienić stres w konkretny plan. Jeśli czujesz, że długi wymknęły się spod kontroli i potrzebujesz kogoś, kto przejdzie z Tobą ten proces krok po kroku, skontaktuj się z nami i skorzystaj z bezpłatnej konsultacji.

Spis treści

Zaświadczenie o zadłużeniu: co to jest i dlaczego jest tak ważne?

W największym skrócie zaświadczenie o zadłużeniu to oficjalny dokument potwierdzający, że masz dług wobec konkretnego wierzyciela, i precyzujący jego wysokość. Może to być zaświadczenie ze strony banku, pismo od firmy pożyczkowej, raport z biura informacji gospodarczej, dokument od komornika czy wydruk z systemu BIK. Każde wygląda trochę inaczej, ale wszystkie służą temu samemu: ustaleniu, ile rzeczywiście wynosi dług na dany dzień.

Dzięki temu zamiast ogólnego „mam pełno długów” pojawia się mierzalny obraz: „mam trzy kredyty, dwie pożyczki pozabankowe, dwie zaległości wpisane do BIG i sprawę u komornika”. To ważne nie tylko finansowo, ale też psychicznie, bo mózg lepiej radzi sobie z konkretnymi liczbami niż z nieokreślonym lękiem. W Fundacji widzimy, że już samo zebranie zaświadczeń o zadłużeniu często obniża poziom stresu, zanim jeszcze zaczniemy negocjować z wierzycielami.

Główne źródła: skąd w ogóle wziąć zaświadczenie o zadłużeniu?

W praktyce nikt nie wystawi Ci jednego, „centralnego” zaświadczenia obejmującego wszystkie zobowiązania. Trzeba połączyć kilka źródeł. Najczęściej prosimy podopiecznych Fundacji o dokumenty z:

  • banków i firm pożyczkowych – zaświadczenie o zadłużeniu z tytułu kredytu lub pożyczki,
  • Biura Informacji Kredytowej (BIK) – zbiorczy raport kredytowy,
  • biur informacji gospodarczej (BIG InfoMonitor, KRD, ERIF) – raport o zaległościach, w tym pozabankowych,
  • kancelarii komorniczych – zaświadczenie o stanie zadłużenia w konkretnej egzekucji,
  • Krajowego Rejestru Zadłużonych (KRZ) – informacje o postępowaniach upadłościowych, restrukturyzacyjnych i egzekucyjnych.

Dopiero złożenie tych elementów w całość daje uczciwy obraz Twojej sytuacji. Dlatego praca z Fundacją niemal zawsze zaczyna się właśnie od zebrania zaświadczeń, a dopiero potem przechodzimy do pisania pism, negocjacji i budowania planu spłat.

Zaświadczenie o zadłużeniu z banku i firmy pożyczkowej

Najbardziej klasyczne zaświadczenie o zadłużeniu dostaniesz w swoim banku lub u pożyczkodawcy. Zazwyczaj nosi ono nazwę „zaświadczenie o stanie zadłużenia”, „informacja o zadłużeniu na dzień…” albo podobną. Co do zasady powinny się w nim znaleźć:

  • dane identyfikujące Ciebie i umowę (np. numer kredytu, PESEL),
  • kwota pozostałego do spłaty kapitału,
  • naliczone odsetki kapitałowe oraz odsetki za opóźnienie,
  • koszty dodatkowe – prowizje, opłaty windykacyjne, koszty monitów,
  • data sporządzenia dokumentu i podpis osoby uprawnionej.

W większości banków o takie zaświadczenie możesz zawnioskować w bankowości elektronicznej, poprzez infolinię lub w oddziale. Czasem jest ono płatne, ale dla osoby w kryzysie zadłużenia to zwykle dobrze wydane pieniądze: mając przed oczami rozpisane kwoty, łatwiej ocenić, czy propozycja ugody od banku jest uczciwa.

Przy pożyczkach pozabankowych procedura bywa prostsza, ponieważ często wystarczy wiadomość e-mail z prośbą o przesłanie aktualnego salda zadłużenia z podziałem na kapitał i koszty. Jeżeli firma odmawia wyjaśnień lub przesyła nieczytelny dokument, Fundacja może wystąpić jako Twój pełnomocnik i zażądać pełnego, zrozumiałego zaświadczenia o zadłużeniu, powołując się na przepisy chroniące konsumentów.

Zaświadczenie o zadłużeniu a raport BIK

Raport BIK nie jest klasycznym „zaświadczeniem” z pojedynczej instytucji, ale w praktyce to jedno z najważniejszych narzędzi do uporządkowania sytuacji. Pokazuje on Twoją historię kredytową: kredyty, limity, karty, zakupy ratalne oraz informację o ewentualnych opóźnieniach.

Z raportu BIK możesz wyczytać m.in.:

  • jakie kredyty i limity są obecnie aktywne,
  • które zobowiązania są spłacane terminowo, a gdzie występują opóźnienia,
  • jak kształtuje się całkowite zadłużenie w systemie bankowym,
  • jak banki mogą oceniać Twoją wiarygodność jako klienta.

W Fundacji często zaczynamy od zamówienia raportu BIK, bo pomaga nam zdecydować, gdzie najpilniej potrzebne jest szczegółowe zaświadczenie o zadłużeniu, a które kredyty trzeba chronić, by nie trafiły do windykacji. Raport zamówisz online, po założeniu konta i potwierdzeniu tożsamości; warto to robić co jakiś czas nawet profilaktycznie, by na bieżąco kontrolować swoją historię kredytową.

Zaświadczenie o zadłużeniu z BIG, KRD i innych rejestrów

Banki to tylko część obrazu. Zaległe rachunki telefoniczne, czynsze, opłaty za media czy długi wobec firm często trafiają do biur informacji gospodarczej: BIG InfoMonitor, Krajowego Rejestru Długów (KRD) czy ERIF. Tam właśnie figurujesz jako dłużnik w oczach wielu firm i instytucji.

Jako konsument masz prawo raz na 6 miesięcy pobrać bezpłatnie raport na swój temat z każdego biura informacji gospodarczej (wynika to z ustawy z 9 kwietnia 2010 r. o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych). Taki dokument pełni funkcję zaświadczenia o zadłużeniu w rejestrze dłużników, wskazuje bowiem, kto i na jaką kwotę dokonał wpisu. To bardzo przydatne, gdy:

  • chcesz upewnić się, że nie ma „zapomnianych” długów,
  • sprawdzasz, czy po spłacie zobowiązania wpis został usunięty,
  • chcesz wiedzieć, jak widzą Cię potencjalni kontrahenci czy wynajmujący mieszkanie.

Przy pracy z Fundacją raporty z BIG łączymy z zaświadczeniami z banków i dokumentami od komornika, dzięki czemu powstaje pełna mapa zadłużenia, ważna zarówno przy negocjacjach, jak i ewentualnych sprawach sądowych.

Zaświadczenie o zadłużeniu od komornika i z Krajowego Rejestru Zadłużonych

Jeżeli Twoja sprawa trafiła już do egzekucji, kluczowe staje się zaświadczenie o zadłużeniu od komornika. Zawiera ono informację o tym, ile pozostało do spłaty, ile już zostało wyegzekwowane oraz jakie są koszty prowadzenia egzekucji. To pozwala sprawdzić, czy wpłaty faktycznie zmniejszają dług, czy też „zjadają je” głównie koszty egzekucyjne i odsetki.

Drugim ważnym źródłem jest Krajowy Rejestr Zadłużonych (KRZ), czyli publiczny, jawny system prowadzony przez Ministerstwo Sprawiedliwości, który pokazuje m.in. postępowania upadłościowe, restrukturyzacyjne oraz informacje o bezskutecznych egzekucjach. Sam w sobie nie zastąpi szczegółowego zaświadczenia o zadłużeniu, ale pomaga zorientować się, jakie postępowania toczą się przeciwko Tobie i na jakim są etapie.

W praktyce przy kilku równoległych sprawach zbieramy zaświadczenia o zadłużeniu od każdego komornika, a następnie konfrontujemy je z danymi z KRZ. Na tej podstawie eksperci Fundacji oceniają, czy jest sens negocjować zmianę sposobu egzekucji, czy lepiej przygotować się do bardziej kompleksowych rozwiązań, takich jak upadłość konsumencka (uregulowana w art. 491¹ i następnych ustawy z 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe).

Jak Fundacja pomaga w zdobywaniu i wykorzystaniu zaświadczeń o zadłużeniu?

Dla osoby w kryzysie cały proces bywa przytłaczający: różne instytucje, różne formularze, różne terminy. Dlatego w Fundacji przejmujemy możliwie dużo formalności. Wspólnie z Tobą tworzymy listę miejsc, z których trzeba zdobyć zaświadczenie o zadłużeniu, a następnie pomagamy przygotować konkretne wnioski.

Nasza pomoc zwykle obejmuje:

  • wskazanie, od których wierzycieli zacząć (gdzie dług jest największy lub najbardziej „agresywny”),
  • przygotowanie pism o zaświadczenie o zadłużeniu z jasną prośbą o rozbicie kwoty na kapitał, odsetki i koszty,
  • analizę otrzymanych dokumentów pod kątem błędów w naliczeniach lub przedawnienia roszczeń,
  • ułożenie na ich podstawie planu spłat i strategii negocjacyjnej z wierzycielami.

Jeśli udzielisz nam pełnomocnictwa, część korespondencji możemy prowadzić w Twoim imieniu, co zdejmuje z Ciebie ciężar ciągłego odbierania telefonów i odpisywania na pisma. Ty natomiast dostajesz podsumowania w przystępnej formie i możesz skupić się na realizacji ustalonego planu.

Psychologiczny wymiar: jak zaświadczenie o zadłużeniu pomaga głowie, a nie tylko portfelowi?

Z perspektywy psychologicznej zaświadczenie o zadłużeniu to nie tylko „papier z banku”, ale ważny element oswajania lęku. Zamiast wyobrażeń o „gigantycznym długu, którego nigdy nie spłacę”, pojawiają się konkretne liczby, które da się policzyć i rozłożyć na raty. To pierwszy krok do odzyskania poczucia wpływu.

W pracy z podopiecznymi widzimy, że dopiero po zebraniu kompletu dokumentów wiele osób jest w stanie spokojnie porozmawiać z rodziną o swojej sytuacji. Zaświadczenia pomagają też w gabinecie psychologa, ponieważ oddzielają to, co rzeczywiście wynika z kwot i przepisów, od tego, co podpowiada głowa w momentach silnego stresu.

Dlatego w Fundacji zawsze łączymy kwestie formalne z troską o zdrowie psychiczne. Oprócz wsparcia w zdobywaniu dokumentów oferujemy konsultacje psychologiczne i edukację, jak radzić sobie ze stresem związanym z długami. Dopiero połączenie tych dwóch perspektyw, finansowej i emocjonalnej, daje trwały efekt.

Podsumowanie: zaświadczenie o zadłużeniu jako start, nie wyrok

W 2026 roku zdobycie zaświadczenia o zadłużeniu wymaga kontaktu z kilkoma instytucjami, ale to wysiłek, który naprawdę się opłaca. Dokumenty z banków, firm pożyczkowych, BIK, BIG-ów, od komornika i z KRZ tworzą mapę Twojego zadłużenia. Na tej mapie można już zaznaczyć trasę: negocjacje, plan spłat, ewentualną konsolidację, a w najtrudniejszych przypadkach procedury sądowe. Bez takiej mapy poruszasz się po omacku, a stres rośnie z każdym listem i telefonem.

Eksperci Fundacji Pomocy Zadłużonym pomagają przejść cały proces: od napisania pierwszych wniosków o zaświadczenie o zadłużeniu, przez analizę dokumentów, po rozmowy z wierzycielami i wsparcie psychologiczne. Jeśli chcesz uporządkować swoje finanse i wreszcie wiedzieć, z czym naprawdę się mierzysz, skorzystaj z bezpłatnej konsultacji i skontaktuj się z nami. Nie obiecujemy cudów, ale uczciwą diagnozę i plan, który da się realnie zrealizować.

Jan Konieczny

Jan Konieczny

Fundacja Pomocy Zadłużonym

Wypełnij formularz, aby umówić się na konsultację i otrzymać BEZPŁATNĄ POMOC!

Krok 1 z 5 20%

Jak masz na imię?

Podaj swoje imię, abyśmy mogli się do Ciebie zwracać.

Wypełniając formularz wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych zgodnie z polityką prywatności.

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

  • Czym dokładnie jest zaświadczenie o zadłużeniu i od jakich dokumentów powinienem zacząć?

    Zaświadczenie o zadłużeniu to oficjalny dokument potwierdzający, że istnieje dług wobec konkretnego wierzyciela, oraz wskazujący jego wysokość na dany dzień. Na początku zwykle warto poprosić o takie zaświadczenia banki i głównych pożyczkodawców, ponieważ to tam znajdują się największe kwoty. Równolegle warto zamówić raport BIK i raporty z BIG/KRD, które pokazują zaległości pozabankowe. Dopiero po zebraniu tych dokumentów widać pełny obraz sytuacji i można sensownie planować kolejne kroki.

  • Czy zaświadczenie o zadłużeniu mogę dostać za darmo, czy zawsze jest płatne?

    Wiele instytucji, zwłaszcza banki, pobiera opłatę za wystawienie zaświadczenia o zadłużeniu, traktując je jako dodatkową usługę. Wysokość tej opłaty wynika z taryfy prowizji konkretnego banku. Z kolei raporty z BIG i KRD raz na 6 miesięcy są wydawane bezpłatnie, jeśli korzystasz z ustawowego prawa do informacji o danych na Twój temat. Raport BIK zazwyczaj jest płatny, ale daje bardzo szeroki obraz historii kredytowej. W Fundacji pomagamy zdecydować, które dokumenty warto uzyskać w pierwszej kolejności, żeby nie ponosić zbędnych kosztów.

  • Czy samo wystąpienie o zaświadczenie o zadłużeniu może pogorszyć moją sytuację w oczach banku?

    Zwykle nie, ponieważ samo poproszenie o zaświadczenie o zadłużeniu jest neutralną czynnością techniczną i nie wpływa na ocenę punktową (scoring). Bank bardziej zwraca uwagę na faktyczne opóźnienia w spłacie, wpisy w rejestrach i poziom zadłużenia niż na to, że prosisz o informację. Wręcz przeciwnie, z perspektywy odpowiedzialnego zarządzania długiem jest to krok świadczący o tym, że chcesz uporządkować swoje zobowiązania. Znacznie groźniejsze jest bierne czekanie, aż sprawa trafi do windykacji czy komornika.

  • Co zrobić, jeśli uważam, że zaświadczenie o zadłużeniu zawiera błędy lub kwota jest zawyżona?

    W takiej sytuacji powinieneś złożyć pisemną reklamację, dołączając własne potwierdzenia wpłat, wcześniejsze pisma i wszelkie dowody, które posiadasz. W reklamacji warto poprosić o szczegółowe rozliczenie zadłużenia, z podaniem okresów, stawek odsetek i wszystkich naliczonych opłat. Fundacja może pomóc w przygotowaniu takiego pisma i przeanalizowaniu odpowiedzi wierzyciela. Jeżeli mimo to spór pozostaje nierozwiązany, w przypadku podmiotów rynku finansowego możesz zwrócić się do Rzecznika Finansowego, a ostatecznie skierować sprawę na drogę sądową, aby zweryfikować prawidłowość naliczeń.

  • Czy Fundacja może w moim imieniu występować o zaświadczenia o zadłużeniu i rozmawiać z wierzycielami?

    Tak, po udzieleniu odpowiedniego pełnomocnictwa możemy kontaktować się z bankami, firmami pożyczkowymi, komornikami czy BIG-ami w Twoim imieniu. Oznacza to, że to my składamy wnioski, odbieramy odpowiedzi i porządkujemy dokumenty, a Ty dostajesz podsumowanie w przystępnej formie. Jest to duże odciążenie dla osób, które czują się sparaliżowane liczbą spraw i nie są w stanie samodzielnie prowadzić korespondencji. Dodatkowo możemy od razu proponować wierzycielom ugody lub plany ratalne oparte na rzetelnych danych.

  • Jak długo przechowywać zaświadczenia o zadłużeniu i inne dokumenty związane z długami?

    Dokumenty dotyczące zadłużenia warto przechowywać co najmniej przez kilka lat po całkowitej spłacie, a najlepiej dłużej, zwłaszcza gdy kwoty były wysokie lub sprawy trafiały do sądu. Zaświadczenia o zadłużeniu, potwierdzenia przelewów i pisma od wierzycieli są dowodem, że wywiązałeś się ze zobowiązań, i mogą się przydać, jeśli po latach pojawią się wątpliwości lub błędne wpisy w rejestrach. W Fundacji pomagamy tworzyć prosty system archiwizacji, segregator papierowy lub folder elektroniczny, tak aby w każdej chwili można było łatwo sięgnąć po potrzebny dokument.

Artykuły z kategorii Windykacja i Prawo egzekucyjne